Nie wiem czy masz opcję dojazdu nocą na Krowiarki, ale wejście nocą od strony Sokolicy jest według mnie dużo ciekawsze. Widać światła pod Tatrami i łunę na wschodzie. Poza tym lepiej późną jesienią - zawsze można się trochę dłużej wyspać ;]
już w zeszlym roku planowalam tak mniej wiecej pazdziernik i wlasnie od Krowiarek bo idąc tą stroną będzie widok na wschodni horyzont. A nocą jest magicznie. Nie mogę się doczekać
Zacząłbym już się modlić o pogodę, bo Babia o poranku lubi robić figle. Polecam prognozy na www.meteo.pl , jeżeli chodzi o sprawdzanie inwersji i pułapu chmur. Bardzo dobrze się sprawdzają, szczególnie kiedy człowiek zastanawia się czy jest po co jechać bo w TV zapowiadają całkowite zachmurzenie (zapominając dodać że na 1500m chmury się kończą).
Ta prognoza jest fantastyczna, juz nie raz z niej korzystalam i się sprawdza prawie zawsze. Jesienią powinno też być łatwiej o "morze mgieł". Pozostaje mieć nadzieję, że królowa niepogód będzie łaskawa