Deviant Login Shop  Join deviantART for FREE Take the Tour
×



Details

Submitted on
December 26, 2012
Image Size
5.5 MB
Resolution
4032×3024
Link
Thumb
Embed

Stats

Views
222
Favourites
41 (who?)
Comments
14

Camera Data

Make
OLYMPUS IMAGING CORP.
Model
E-620
Shutter Speed
1/250 second
Aperture
F/5.6
Focal Length
14 mm
ISO Speed
200
Date Taken
Oct 11, 2012, 12:05:28 PM
Software
OLYMPUS Viewer 2 1.31W
×
Slawkowski VII by myusernameistaken2 Slawkowski VII by myusernameistaken2
Widok ze Sławkowskiego na Prostredný hrot (Vysoke Tatry/Slovakia)
Add a Comment:
 
:iconkachahaha:
kachahaha Jan 4, 2013  Hobbyist Photographer
Dzięki małej ilości śniegu da się zauważyć jakieś zakosy pod Sokolą Turnią... Warto zapamiętać :D
Reply
:iconmyusernameistaken2:
myusernameistaken2 Jan 4, 2013  Hobbyist Photographer
To droga zejściowa z Żółtej Ławki wg tego co tu piszą [link] 0+. Z drugiej strony też jest łatwo więc od biedy można by to traktować jako alternatywę dla Czerwonej Ławki, ale w sumie widok taki sam więc chyba nie ma sensu się tam pchać :)
Reply
:iconkachahaha:
kachahaha Jan 5, 2013  Hobbyist Photographer
Przydatna ta strona, lubię ją :)
Ale fakt, widoki z pewnością byłyby poza tym bardo ograniczone. Chociaż ja tam mam taką jakąś chęć, żeby w Tatrach wleźć wszędzie. Żeby tylko mieć takie możliwości :D
Reply
:iconmyusernameistaken2:
myusernameistaken2 Jan 5, 2013  Hobbyist Photographer
Przynajmniej na Gerlach wypadało by się kiedyś wydrapać, ale jak sobie pomyślę, że za wejście z przewodnikiem można by sklecić prawie cały zestaw na ferraty to mi się odechciewa :) W tym roku Kieżmarski, Litworowy albo Baranie Rogi powinny mi wystarczyć, chociaż jak dobrze pójdzie to może dam radę połazić trochę wyżej.
Reply
:iconkachahaha:
kachahaha Jan 6, 2013  Hobbyist Photographer
Gerlach nie ucieknie :) A poza tym wydaje mi się, że jest wiele bardziej interesujących tatrzańskich szczytów łatwo dostępnych, gdzie można wejść bez koniecznej opłaty przewodnikowi. Na przykład te, które wymieniłeś :) Mnie ciągnie strasznie Ganek, teoretycznie 0+, ale odstrasza mnie teraz wizja zgubienia się gdzieś w terenie. Na wszystko jest czas :)
Wybierasz się gdzieś w Alpy? Ja miałam w planach w zeszłym roku, ale przerosły mnie nieco koszty takiej wycieczki.
Reply
:iconmyusernameistaken2:
myusernameistaken2 Jan 11, 2013  Hobbyist Photographer
Tak to już jest z trasami 0+, człowiek i tak czasem do końca nie wie czy to aby na pewno odpowiedni żleb, dlatego raczej omijam wszelkie zapętlone trasy, z których nie widać charakterystycznych punktów. Przypuszczam, że łatwiej niż na Ganek byłoby wejść na Wysoką. Na trasie z Wagi są klamry i sztuczne ułatwienia więc jeżeli się już do nich dotrze to potem powinno już "być z górki" :) Przypuszczam że mogą pojawiać się jakieś kopczyki, jednak sam widok zboczy Wysokiej jakoś nie napawa optymizmem co do rzekomej łatwości tej trasy.

Po sezonie planuję dotrzeć w okolice Grossvenedigera, poszwendać się po co wyższych szczytach + zahaczyć o Słowenię i przetestować ferraty. Koszty faktycznie są masakryczne. Zniżka Oeav dużo by dała jeżeli chodzi o schroniska, ale to oznaczałoby tracenie 2/3 dni na szczyty znajdujące się bezpośrednio obok siebie. Wolałbym jednak bazę mieć na dole, najwyżej trzeba będzie robić 2000 podejść jednego dnia :). Ceny campingów są jeszcze do wytrzymania, zazwyczaj jest to ok 25 euro za 2 osoby z namiotem. Słowenia pod względem noclegów jest jednak o niebo lepsza. Do niektórych schronisk można dojechać autem i zadekować się za mniej niż 10 euro (ze zniżką). Generalnie mam nadzieję że całość zamknie się w 1200zl za niecałe 2 tyg, ale nie wiem czy mi się to uda. Do tego dochodzi sprzęt na ferraty, który też tani nie jest :/
Reply
:iconkachahaha:
kachahaha Jan 28, 2013  Hobbyist Photographer
No to super, zacne plany :) Szczególnie mi się podobają te ze Słowenią, jakoś tam mnie wyjątkowo ciągnie, chciałabym się uczyć poza tym słoweńskiego no i nie jest tam aż tak drogo :)
A w Wysokie Taury właśnie miałam jechać w tym roku :) I mam też w tym... Ale już się wolę na nic nie nastawiać :P
A do tych 2000 jednego dnia myślę, że też idzie się przyzwyczaić. W Tatrach robisz 1500. To "tylko" 500 m więcej :)
Trzymam kciuki więc za realizację Twoich planów :) I tak absolutnie optymistycznie - może miniemy się gdzieś w Taurach :D

Niestety, zainwestować trzeba, ale właśnie w sprzęt inwestujesz raz i masz z głowy :) Ogólnie góry to trochę kosztowny sport, przydałoby się mieć sprzęt na via ferraty, skompletować zestaw lawinowy... A wydaje się, że tyle kasy się już na to wszystko wydało :) Ale czego się nie robi dla pasji :P
Reply
:iconmyusernameistaken2:
myusernameistaken2 Feb 2, 2013  Hobbyist Photographer
W Tatrach też dałoby się robić 2000, ale jakoś mi się to jeszcze nie udało; przy wejściu na Kasprowy przez Kościelec wyszło mi ponad 1900. Generalnie chodzenie w Tatrach aż tak bardzo mnie nie męczy. Robiłem trasy powyżej 2000 w innych pasmach i kilka "zapadło mi w pamięć" ;], ale zmęczenie wynikało raczej z długości trasy/pogody niż z samych podejść.

Problem z inwestowaniem w sprzęt polega na tym, że zawsze znajdzie się coś co by się przydało, a czego jeszcze nie masz ;] W górach często jednak sprawdza się tani sprzęt. Nie oszczędzałbym właściwie tylko na takim wyposażeniu jak raki, uprząż, lonża. W przypadku tego ostatniego człowiek ma dodatkową motywację żeby nie odpaść od ściany bo spruje się absorber ;)
Jeżeli będziesz się wybierać w Taury to pewnie natkniesz się w internecie na relacje Polaków w stylu 'Alpy dla ubogich'. Jest w nich cała masa anegdot typu: zabieranie tony żarcia i robienie depozytu w dolinach, spanie bez pozwolenia w czyiś stodołach, wzbudzanie namiotem sensacji wśród lokalsów, którzy nie mogą pojąć po co taskać ze sobą tyle rzeczy skoro schroniska są śmiesznie tanie... :) Wychodzi na to, że ostatecznie zawsze można pojechać bez ubezpieczenia, z własnym namiotem, nie robić ferrat i wegetować przez dwa tygodnie na waflach ryżowych.
Reply
(1 Reply)
:iconandyrak:
andyrak Dec 26, 2012  Professional Filmographer
Beautiful shot!
Reply
Add a Comment: